Edyta Wójcik Psycholog Edyta Wójcik - ZnanyLekarz.pl

„Zatrzymać się” w związku na dłużej? Co radzi psycholog?

Edyta Wójcik Psycholog

„Zatrzymać się” w związku na dłużej? Co radzi psycholog?

Wielu z nas odpowiada rola singla lub singielki, gdyż pozwala na samodzielnie podejmowanie życiowych decyzji. Z czasem egzystencja w pojedynkę staje się na tyle komfortowa i pozwalająca uniknąć wielu konfliktów, że przyzwyczajmy się do własnej, nienaruszanej przez nikogo przestrzeni. Czy jednak aby na pewno samotnicze życie jest pełne? Czy przypadkiem nie warto by „zatrzymać się” w związku na dłużej? Sprawdź, co radzi psycholog!

Początkowa faza związku, czyli gdy „z brzucha odlatują motyle”

Wiele singli i singielek, wchodząc w poważne relacje, zaczyna odczuwać dyskomfort. Ważne życiowe decyzje bowiem, związane z mieszkaniem, pracą, codziennymi sprawami czy sposobem spędzania wolnego czasu trzeba podejmować we dwoje i uwzględniać potrzeby partnera. Znika autonomia i przestrzeń, w której każdy był sam sobie „sterem, żeglarzem, okrętem”.

Co więcej, po początkowej fazie związku, endorfiny słabną i zaczyna się szara, żmudna codzienność. To nie tylko czas odkrywania wad u partnera, ale przede wszystkim czas budowania relacji oraz poszukiwania w drugiej osobie, oprócz kochanka, zaspokajającego potrzeby seksualne, przyjaciela i towarzysza trudów codzienności.

W końcu pierwsze miesiące związku to czas próby: druga osoba posiada potrzeby, przyzwyczajenia oraz upodobania inne od naszych, które wnosi do relacji. Część z nas jest w stanie iść na kompromis i stworzyć harmonijny związek, część wycofuje się z lęku przed konfrontacją oraz rezygnuje z dalszego budowania relacji. Wystarcza im początkowa faza związku i nasycenie się uwagą partnera. Gdy potrzeba atencji zostanie zaspokojona, odmawiają sobie oni szansy na stworzenie związku z kimś, kto będzie przy nich dłużej. Dlaczego jednak warto ją sobie dać?

Co zrobić, żeby w związku zatrzymać się na dłużej?

Zanim zaangażujemy się w związek na poważnie, warto odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie, a mianowicie: „czego szukam w relacji z drugim człowiekiem?”. Należy zdać sobie sprawę, jakie potrzeby ma zaspokoić związek, czy będzie to:

  • potrzeba skupienia na sobie uwagi,
  • potrzeba poczucia bezpieczeństwa,
  • potrzeba seksualnego rozładowania napięcia i osiągnięcia rozkoszy,
  • potrzeba wejścia w stałą, trwałą relację?

Niemniej ważny jest nasz stosunek do samych siebie, warunkujący nasze relacje z innymi. Jeśli bowiem nie zaakceptujemy i nie pokochamy sami siebie, ciężko będzie nam bezinteresownie przyjąć miłość drugiej osoby i uwierzyć w jej szczere zainteresowanie. Stań przed lustrem i zapytaj siebie: czy jestem osobą, którą sam/sama chciałabym/chciałbym poznać? Co mogę zrobić, jak mogę się komunikować, by zachęcić drugą osobę do odkrycia mojego wnętrza? Pamiętaj także, że zbudowanie trwałej relacji musi odbywać się stopniowo, małymi kroczkami. Zacznijcie od niezobowiązującego kontaktu telefonicznego oraz internetowego, a następnie umawiajcie się od czasu do czasu na bezpośrednie spotkania. Nie zniechęcajcie się zbyt szybko. Druga osoba, podobnie jak wy, może mieć gorszy dzień lub być w gorszej formie, dlatego warto dać sobie szansę, zanim wyrobimy sobie o kimś jednoznaczną opinię. Dajcie sobie czas by poznać wasze podejście do życia.

A jak poznać, że „to jest właśnie to?” i że warto w tej relacji zatrzymać się na dłużej? Odpowiedź jest prosta: jeśli w głowie pojawi się myśl, że z tą osobą chciałbyś znaleźć się na bezludnej wyspie, nie wahajcie się i spróbujcie stworzyć bardziej poważny związek, niż tylko przelotny romans.

Różnimy się jako ludzie, co nie przeszkadza jednak wchodzić w głębokie w relacje. Drugi człowiek może nas bowiem pozytywnie zaskoczyć, obdarować niezwykłą przyjaźnią i zaakceptować nas takimi, jacy jesteśmy. A są to dary bezcenne.

Jeśli odczuwasz strach przed wchodzeniem w poważne związki, zapraszam do mojego gabinetu psychologicznego. Razem rozwiążemy twój problem, abyś mógł znowu cieszyć się pełnią życia.


Edyta Wójcik Psycholog